Kocham Ją...
Ona jest dla mnie wszystkim. Kocha mnie, takiego jakim jestem, jakiego stworzył mnie sam Bóg. Ze wszystkimi wadami i zaletami, Ona kocha mnie najbardziej. Ona dba o mnie, abym zawsze bezpiecznie u Jej boku się czuł. Ona martwi się o mnie, bo ważne dla Niej jest choćby jedno moje okiem mrugnięcie. Ona daje mi radość, gdy w dzień pastelami malowany, obdaża mnie swoim pięknym uśmiechem. Ona opiekuje się mną, czuję to, gdy tak delikatnie dotyka swoją białą dłoń mojej twarzy. Ona myśli o mnie, wiem, gdy tylko dalej od siebie, a słyszę ją ciągle rozśpiewaną w uszach mych. Ona pamięta o mnie, gdy patrzę na Nią z daleka i widzę te piękne dołeczki na Jej twarzy od uśmiechów. Ona daje mi radość, kiedy oczy jej, zwrocone w moją stronę stawiają mnie na piedestale w Jej życiu, czuję to. Ona daje mi osobowość, kiedy wie jak zachować się jak na moją ukochaną kobietę przystało. Ona daje mi swoje ciepło, kiedy tak blisko cialami złączeni w uniesieniu naszych dusz. Ona daje mi szczęście, kiedy w przyszłość patrzy w tym samym kierunku, co ja. Ona daje mi Miłość, każdej nocy, każdego dnia. Ona daje mi marzenia, które snuje ze mną na poduszkach, w pościeli leżąc w gwiaździstą, księżycową noc. Ona daje mi dużo, wiele i jeszcze więcej niż przypuszczać bym chciał. Ona daje mi wszystko, najwięcej ile się da...
Kocham Cię...
GOSIU.
- KONRAD "Corem" BRZ... |